Czy większa ilość znaków zwiększa bezpieczeństwo na drodze?
Mniejsza ilość znaków nie tylko ogranicza koszty, związane z oznakowaniem drogi. Kolejnym argumentem jest brak czynnika rozpraszającego kierowcy. Zbędne znaki znikają z europejskich dróg już w samych Niemczech ministerstwo transportu zamierza zlikwidować ponad 20 rodzajów znaków drogowych. Jego resort zamierza usunąć z dróg 22 znaki. Wśród nich znajdą się między innymi ostrzeżenia przed opadami śniegu i przed nagłym końcem drogi na brzegu akwenu. Z dróg zniknąć mają również znaki przekazujące fałszywe informacje, jak ostrzeżenie przed zalegającymi kamieniami, które poprzez swoją formę sugeruje kierowcom, że mogą spodziewać się lawin.
Z wiadomości gazeta.pl
TU można przeczytać o Bohmte, w którym zlikwidowano częsć znaków i zdemontowano sygnalizację drogową.
W Hadze, również zauważyłam znikomą ilość znaków drogowych. Dodatkowo na drogach mnóstwo rowerów nadjeżdżających praktycznie ze wszystkich stron.
Jedni ograniczają ilość znaków, inni znaki dodają
strona miasta Bohmte i jej projekt
Projekt Shared Space jest możliwy w mniejszych miastach (bohmte dla porównania liczy 13 tys osób)
Projekt ciekawy, nietypowy godny zainteresownia
kilka informacji z Polski dot. "Bezsensownych znakow drogowych":
Kontrola znaków drogowych w Łodzi
Satyra drogownictwa :)
niedziela, 25 stycznia 2009
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)