poniedziałek, 23 marca 2009

Raport cz.1 - Wrocław mógłby być rowerową Hagą

Z cała pewnością moge napisać, właśnie to zdanie: Wrocław mógłby być rowerową Hagą. Niestety w skutek wielu niedociągnięć ze strony projektantów drogowych, tak nie jest:
Największe bariery architektoniczne, które uniemożliwiają lub utrudniają poruszanie się na rowerze w centrum Wrocławia:
- słupki(zdj.), które mają powstrzymywać kierowców przed parkowaniem. Najczęściej znajdują się one na środku chodnika. Chwila nieuwagi i można wjechać wprost na słupek. Ich największe zagęszczenie znajduje się najczęściej na przejściu dla pieszych (brak-rowerów!) Zamiast uważać na nadjeżdżające pojazdy, trzeba zwracać uwagę na słupki!!!
- lampy na ulicach: najprostrze i najtańsze rozwiązanie, stosowane przez niemieckich, wrocławskich inżynierów (pozostałości na ul.Traugutta) zdjęcie z Hagen (Zagłebie Ruhry). Czy nie wygląda to estetycznie?! NIe zajmują powierzchni ulicy- nikomu nie przeszkadzają, ba..! Oświetlają dokładnie całą ulicę!

- przystanki bezpośrednio przy jezdni. Projektując poszczególne odcinki a zarazem ciąg ulic ui skrzyżowań, należałoby umieścić oddzielny pas dla tramwajów i busów, na który samochód nie może wjechać (zdj.)






- reorganicja szerokości: jezdnia-pas zieleni-ścieżka rowerowa-chodnik. Dla wężych ulic, gdzie natężenie ruchu nie jest tak duże, ścieżka rowerowa z powodzeniem może znajdować się na jezdni. (oszczędność!) Oczywiście wprowadzenie tego typu rozwiązanie wiąże się na początku ze stałą kontrolą i egzekwowaniem wjeżdżania na ścieżkę przez auta.


-nierówna kostka brukowa i nierówno położony asfalt.
Kostka brukowa położona jest również na ścieżkach rowerowych! Osoba, która to wykonywała (projektowała) chyba nigdy nie jeździła po takiej nawierzchni rowerem!!
Naprawione dziury, wgłębienia asfaltu (spowodowane słabym gruntem pod asfaltem, osiadaniami) przy deszczowej pogodzie wypełniają się deszczem!

Marzenia:
-ścieżki po obu stronach ulicy,
-wprowadzenia stref TEMPO 30
-brak parkujących samochodów!

CDN.
P.S - skończyły się baterie w aparacie.zamieszczone zdjęcia pochodzą z Hagi(Holandia), Hagen(Niemcy) (dzięki stałemu łączu Hagen-Wrocław) i Wrocławia.

niedziela, 22 marca 2009

Przyszłość komunikacji miejskiej dąży w miastach europejskich (i nie tylko), w miastach przyszłość, jedynie w 100% użytkowaniu komunikacji miejskiej (tramwaje, autobusy) a także rowery. Zmniejeszenie udziału pasa dorgowego w planowaniu przestrzennym miasta, na rzecz komunikacji zbiorowej praz niepieszej (w tym oczywiście rowery).
Podtsawowym priorytetem jest bezpieczeństwo ruchu drogowego oraz rowerowo-pieszego-> >TEMPO30

Z ciekawostek:
od 2005 roku wprowadzono możliwość bezpłatnego korzystania z komunikacji zbiorowrej dla młodziezy uczącej się poniżej 18 roku życia. Po pierwsze sprzyja to
rozwojowi edukacji :)
przy dobrze zaplanowanej komunikacji zbiorowej, uczy priorytetowego korzystanie z niej,
ogranicza przemieszczanie się do szkół za własnego transportu (auta-> zastawianie parkingów przy szkołach).

P.S
Sprawa komunikacji miejskiej coraz bardziej zaczyna mi się podobać :) Szaleję !

czwartek, 19 marca 2009

koniec zastoju

Zastój w postach drogowych spowodowany był a)sesją b) brakiem realnych pomysłów. Teraz osobiście przygotowywuję sie do Dni Transporu, które odbęda się 16-17 marca 2009 w Krakowie, zaczytuję się w literaturze drogowej z zamiarem spłodzenia: "ścieżki rowerowe teoria a praktyka na przykładzie Wrocławia, miast holenderskich i Berlina.", ustawach pana ministra infrastruktury, zbieram imformacje po urzędach do studium transportowego miasta Dzieżoniowa, zaczynam ruszać ze współpracą Habitat for Humanity na ocieplanie bloków koło Kępna i... robię projekty na studia :D No tak jeszcze znajomi mnie ścigają z opóźniającym się "Spotkaniem podróżniczym" :)muszę napisać CV na praktyki zagraniczne :)
Stwierdzam, że nie tyle drogi ile komunikacja miejska jest po prostu cudna!

Już wkrótce newsy!